Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Śro 21:00, 15 Cze 2011 Temat postu: |
|
Ja tak sobie westchnę...
Ahh, kiedy ten mój "brat" dojrzeje... 5 lat różnicy, a on nadal myśli, że za niego wszyscy posprzątają... -.-'
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Sob 19:45, 29 Paź 2011 Temat postu: |
|
Skoro już las do krzyczenia zmienia się w... Las do luźnych rozmów? Bo w sumie mógłby taki być. Nie mam siły na krzyk, ale chętnie wam powiem, że gdybym była od zawsze taka, jak teraz, to gdyby ktoś powiedział mi, że będę marzyła o humanistycznym (artystycznym) wykształceniu, wyśmiałabym go. Kompletnie zadurzyłam się w naukach ścisłych Także rządzą mną biologia, matematyka, chemia i fizyka. Ale nie żałuję
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Sob 23:03, 29 Paź 2011 Temat postu: |
|
Właściwie chyba już dawno był ogólnoofftopowy... No i OK, też się przyda.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 11:15, 30 Paź 2011 Temat postu: |
|
Jednak z tego, co pamiętam, głównie się w nim... Krzyczało :3 Ale że to jedyny las na pokładzie, warto się nim zająć
A z innej beczki muszę Wam powiedzieć, że w pobliskim moim Kauflandzie już półki są zajęte przez czekoladowe Mikołaje Oczywiście na przeciwko są znicze i wiązanki, ale główną atrakcją zaczynają być już słodycze i ozdoby świąteczne
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 17:09, 30 Paź 2011 Temat postu: |
|
To od drugiego stycznia możemy się spodziewać zająców. A może w ogóle już z półek nie zdejmują?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 17:34, 30 Paź 2011 Temat postu: |
|
Szanujmy lasy, nie krzyczmy w nich
Jakiś tydzień temu w oczy rzucały mi się głównie maski i wampirze zęby, ale czas leci i pewnie ogólnomedialne "coraz bliżej święta" gdzieś w połowie listopada mnie zacznie irytować.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 17:35, 30 Paź 2011 Temat postu: |
|
Jakby grudzień i tak nie był trudny do przetrwania...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 19:33, 30 Paź 2011 Temat postu: |
|
Mowa... Nie wiem, ja już nie wyrabiam... Niedługo święta będą w listopadzie, zamiast w grudniu
Sama reklama jest super, ale... Racja, ta komercja jest wręcz niesamowita...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Wto 19:02, 01 Lis 2011 Temat postu: |
|
W ramach rozpowszechniania nie tylko złych wieści. [link widoczny dla zalogowanych] Nie będzie kolejnej żałoby narodowej, jaka ulga.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Wto 19:36, 01 Lis 2011 Temat postu: |
|
Widziałam w telewizji Dobrze wiedzieć, że nie każda awaria musi skończyć się katastrofą.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Wto 20:24, 01 Lis 2011 Temat postu: |
|
Zawsze coś dobrego się pojawi na tym świecie... Szkoda, że tak rzadko, ale cóż... Cieszę się każdej takiej sytuacji :3
Żeby nie było - nie jestem pesymistką. Ja po prostu... Zrobiłam się podobno tak bezpośrednia, wręcz agresywna, że niektórzy wstydzą się ze mną pokazywać Masakra, żeby od razu po paru szczerych myślach wystawiać taką opinię...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Sob 23:04, 19 Lis 2011 Temat postu: |
|
Grrrr. Ja nie wiem, co jest z niektórymi ludźmi nie tak.
Nauka matematyki w szkole kończy się na poziomie x. Nauka matematyki na studiach matematycznych zaczyna się od poziomu x plus y. Czy to tak naprawdę trudno powiedzieć na początku, ile to jest to y? Wypunktować zagadnienia, które kiedyś były w szkole średniej, ale razem z reformą wyleciały z programu i powiedzieć: "Tego nie uczymy, naucz się sam"? Zrobić to ZANIM ta wiedza zacznie być potrzebna? A w ten sposób ciągle wyskakują jakieś kwiatki, "nie mam czasu tego z wami robić i nie mam też czasu, żeby czekać, aż się nauczycie", ekstramiło po prostu. Aaa, nie mogę. Miałam krzyczeć, ale jakieś marudzenie mi wyszło. Nie lubię być niedoinformowana!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Sob 23:21, 19 Lis 2011 Temat postu: |
|
Marta napisał: | "Tego nie uczymy, naucz się sam" |
Czyli jednak człowiek tam idzie tylko po papierek...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Sob 23:25, 19 Lis 2011 Temat postu: |
|
To znaczy mam rozumieć, że narzekasz na naukę ogólnie matematyki?
Bo ja osobiście nie narzekam. Wręcz przeciwnie, uwielbiam matematykę i bardzo lubię swojego nauczyciela (zresztą można powiedzieć, że się mną opiekuje ), tylko moja reputacja na tym cierpi... Już się nasłuchałam, że mam się z nim ku sobie... ;x Wprawdzie jest młody jak na nauczyciela, bo między nami jest 10 lat różnicy, ale bez przesady... Nie wierzę, że mogłoby coś takiego powstać.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 0:13, 20 Lis 2011 Temat postu: |
|
Nie, nie narzekam na naukę matematyki. To byłoby głupie, skoro ją studiuję. Nie mam nic przeciwko programowi "ucz się i nadrabiaj sam", tylko niech mi powiedzą, czego mam się uczyć! Bo wzdychanie, że z roku na rok takiemu profesorowi jest coraz gorzej, jeszcze nic produktywnego nie przyniosło.
A co do reputacji... jacy wystawiający, takie opinie.
Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Nie 0:58, 20 Lis 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 0:26, 20 Lis 2011 Temat postu: |
|
I ja o tym nie wiedziałam? ;x
Wiesz, wystawiający akurat chcą specjalnie uprzykszyć życie naszemu nauczycielowi, bo uprzedzał nas na początku roku, że trakuje nas poważnie, ale musimy się uczyć. A oni stwierdzili, że on wszystkiego ich nauczy, oni nie muszą nic robić...
Także... Niektórzy? Raczej większość...
[3.12.11 ; gdzieś po południu]
Jeśli idzie o te korepetycje... U niektórych tragedią jest policzyć proste zadania. Np.:
Ile to jest 4 x 1/2? Oczywiście, że 2. A moja siostra cioteczna (Boże, wybacz...) uważa, że wynik jeszcze trzeba pomnożyć przez liczbę całkowitą, wskutek czego wyjdzie 8. Tylko... Gdzie po skróceniu znajdziecie 4?
Drugą sprawą jest -19+4. No i co? 15. A moja znajoma miała więcej niż jedną odpowiedź: 5, 23 oraz -23.
Nie mam tu na wątrobie naśmiewania się z nich, bo to zupełnie inna sprawa, ale działania, które już w podstawówce były przerabiane... Jak to mówią - sory, ale ja załamuję ręce...
;x
Ostatnio zmieniony przez Karottka dnia Sob 13:11, 03 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 16:44, 04 Gru 2011 Temat postu: |
|
Karottka napisał: | -19+4. No i co? 15. A moja znajoma miała więcej niż jedną odpowiedź: 5, 23 oraz -23 |
Najbardziej intrygujące jest to 5...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Nie 17:26, 04 Gru 2011 Temat postu: |
|
Cóż, gdyby sobie radzili, nie potrzebowaliby korepetycji Ale przerażające jest, jak daleko mogą sięgać zaległości. W przedmiocie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, wystarczą braki z jednego działu i zaczyna się lawina kolejnych. A potem mówią, że matematyka to taki straszny, okropny, trudny przedmiot...
Karottka napisał: | A moja znajoma miała więcej niż jedną odpowiedź |
Do wyboru, do koloru
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Pon 17:20, 05 Gru 2011 Temat postu: |
|
Cytat: | Najbardziej intrygujące jest to 5... |
Cytat: | Do wyboru, do koloru |
Nie no, padam...
Cytat: | Cóż, gdyby sobie radzili, nie potrzebowaliby korepetycji Ale przerażające jest, jak daleko mogą sięgać zaległości. W przedmiocie, w którym wszystko jest ze sobą powiązane, wystarczą braki z jednego działu i zaczyna się lawina kolejnych. A potem mówią, że matematyka to taki straszny, okropny, trudny przedmiot... |
Właśnie ten temat pewnego dnia poruszyłam, rozmawiając z moim nauczycielem (panem M.). Zaczęło się od tego, że zapytał mnie, czy wiem, że powinnam już teraz uczyć się na rozszerzeniu. Dlaczego? Bo ja się po prostu nudzę na matematyce. Na konsultacjach robię do przodu - zadania z drugiej klasy, w tym tygodniu będę miała wielomiany od podstaw :3 No, ale ja nie do końca o tym miałam...
Generalnie oboje w rozmowie doszliśmy do wniosku, że matematyka jest po prostu oparta na logicznym myśleniu. No, a że dziś wielu ludzi raczej nie jest za pan brat z jakimkolwiek myśleniem, to nie jest dziwne, że nie idzie im matematyka... Ja rozumiem, że czegoś można nie wiedzieć i nie krytykuję tu ludzi, którzy mają problemy, ale najbardziej mnie rażą ci, którzy ze stereotypu czerpią wiedzę o matematyce.
Żeby nie było - i ja mam pewne zaległości, właściwie z gimnazjum. Większość z tematów o funkcji liniowej przeleżałam w łóżku, to było po bodajże 3 operacji kręgosłupa (oj, wtedy miałam zaliczeń... ). Ogólnie o funkcjach tak na prawdę będę się uczyć dopiero teraz.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Pon 20:32, 05 Gru 2011 Temat postu: |
|
Karottka napisał: | Bo ja się po prostu nudzę na matematyce. |
Zbrodnia! A z materiałem nigdy się nie jest za bardzo do przodu, wszystko się kiedyś przyda.
Karottka napisał: | Generalnie oboje w rozmowie doszliśmy do wniosku, że matematyka jest po prostu oparta na logicznym myśleniu. |
Nie bez powodu dział "Logika" znajduje się w samym rdzeniu matematyki Precyzyjne myślenie plus trochę kreatywności i każde zadanie można rozwiązać, przynajmniej taką mam nadzieję
Karottka napisał: | Ogólnie o funkcjach tak na prawdę będę się uczyć dopiero teraz. |
Pamiętam, jak w podstawówce wprowadzili mi pojęcie funkcji, to za nic nie mogłam tego "poczuć". Jak ten czas leci A taki zdolny umysł jak Twój nie powinien mieć żadnych problemów z funkcją liniową, młodszą siostrą kwadratowej
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Wto 16:50, 06 Gru 2011 Temat postu: |
|
Broń Boże nie chodzi mi o nudę jako nudę! Po prostu powtarzanie w kółko tematu, bo reszta klasy zupełnie nie jest przyzwyczajona do takich tematów... Np. logarytmy. Z jednej godziny zrobiły się 3, a na konsultacje przychodzę ja sama.
Cytat: | wszystko się kiedyś przyda. |
Co racja, to racja
Cytat: | Nie bez powodu dział "Logika" znajduje się w samym rdzeniu matematyki Precyzyjne myślenie plus trochę kreatywności i każde zadanie można rozwiązać, przynajmniej taką mam nadzieję |
Pan M. to samo mówił klasie, ale w odpowiedzi dało się słyszeć: "Pan studiował, dla Pana wszystko jest łatwe".
Cytat: | taki zdolny umysł jak Twój |
Nie przesadzaj, bo się zarumienię... Myślę, że dam radę, w zasadzie zadania z mojego zbioru są dla mnie łatwe. Ale mam to szczęście, że w razie problemów w każdej chwili mogę się zwrócić do swojego mentora i wspiera mnie w mojej, jak to ujął, "przyśpieszonej edukacji"
Cytat: | młodszą siostrą kwadratowej |
Młodszą? Nie wiedziałam ;x
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Wto 23:18, 06 Gru 2011 Temat postu: |
|
Karottka napisał: | Po prostu powtarzanie w kółko tematu, bo reszta klasy zupełnie nie jest przyzwyczajona do takich tematów... |
O to mi chodziło. Ciągłe dostawanie zadań na jedno kopyto zabija radość z ich rozwiązania - po prostu już się nie chce.
Karottka napisał: | w odpowiedzi dało się słyszeć: "Pan studiował, dla Pana wszystko jest łatwe". |
Bo on już zna rzeczy trudne Jakby tych, co tak odpowiadają, wysłać do podstawówki, to też by gadali, jakie to wszystko łatwe (a przynajmniej taką mam nadzieję...)
Karottka napisał: | Młodszą? Nie wiedziałam ;x |
Przyszywaną A mówiąc "młodszą", miałam na myśli bardziej ze względu na "złożoność", "dorosłość" niż na "datę urodzenia". Z metryką byłoby ciężko, większość tego, czego się uczymy na matematyce, wymyślono tak daawno temu
|
|
Powrót do góry |
|
|
Karottka
Zejman
Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 1239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Lublin Płeć: piratka
|
Wysłany: Śro 19:27, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Cytat: | Ciągłe dostawanie zadań na jedno kopyto zabija radość z ich rozwiązania - po prostu już się nie chce. |
Raczej.
Zresztą... Dziś się okazało, że jesteśmy do tyłu z materiałem, bo jaśnie państwo woli poświęcić lekcje niż pofatygować się na jeszcze jedną godzinę w piątek.
Cytat: | Bo on już zna rzeczy trudne Jakby tych, co tak odpowiadają, wysłać do podstawówki, to też by gadali, jakie to wszystko łatwe (a przynajmniej taką mam nadzieję...) |
Zdziwiłabyś się... Bo skoro dodawanie i odejmowanie sprawia im trudności, to zapewne z podstawówki właśnie mają zaległości.
Cytat: | Przyszywaną A mówiąc "młodszą", miałam na myśli bardziej ze względu na "złożoność", "dorosłość" niż na "datę urodzenia". |
Domyślam się Ale się zdziwiłam, bo jakoś tak... Nie wiem, ciągle mi się wydaje, że z liniową jest tyle roboty... Ale to dlatego, że mnie pan oszczędza i z kwadratowej umiem tylko obliczyć deltę ;x Oraz p i q.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aletheia
Oficer
Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 4636
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: piratka
|
Wysłany: Śro 21:20, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Nie bardzo mamy na to odpowiedniejszy temat, a "Liczby" w Off-topie to raczej niezupełnie to, więc:
Znacie tureckie bajki o Hodży Nasreddinie? A architektoniczną zasadę budowy kopuł, w których rusztowanie nie jest częścią konstrukcji, ale jest niezbędne aby kopuła zaczęła powstawać, zanim będzie w stanie utrzymać sama siebie? Zasada pojawia się też w teorii ewolucji, ale za feudalne Chiny nie mogę sobie przypomnieć jak to się konkretnie nazywa...
"Ojciec nakazał, żeby po jego śmierci połowę spadku otrzymał jego najstarszy syn, trzecią część średni, a dziewiątą najmłodszy. Jego majątek składał się jednak z siedemnastu wielbłądów. Daremnie synowie głowili się nad rozwiązaniem tego problemu tak, by nie musieć dzielić wielbłądów na kawałki. Akurat przechodził tamtędy Nasreddin. Zaproponował, by jego własnego wielbłąda doliczono do pozostałych, żeby było ich osiemnaście.
- Najstarszy dostaje połowę, czyli dziewięć wielbłądów. Średni trzecią część, czyli sześć. Najmłodszy zaś część dziewiątą, czyli dwa. W sumie daje to siedemnaście wielbłądów. Zostaje jeden, a mianowicie mój własny.
Po czym Nasreddin odjechał."
Mathijs Van Boxsel, Encyklopedia głupoty. WAB, 2004
I jak znam życie, dopiero teraz się zaczną kłócić, czy jeden młody wielbłąd i jeden stary kulawy to więcej niż jeden zdrowy, i co zrobić z ciężarną wielbłądzicą...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marta
Oficer
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 2975
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z własnego świata w D.G. Płeć: piratka
|
Wysłany: Śro 22:36, 07 Gru 2011 Temat postu: |
|
Karottka napisał: | Ale to dlatego, że mnie pan oszczędza i z kwadratowej umiem tylko obliczyć deltę ;x Oraz p i q. |
No, to najważniejsze już wiesz
Bajki właśnie sobie czytam, nie znałam ich wcześniej. A na zagadkę z wielbłądem już się natknęłam, jest dowodem, że trzeba mieć oko na całość, a nie myśleć tylko o swojej części
EDIT
Można by założyć temat o matematyce, ale obawiam się, że wrzucałabym tam wszystko, co by mnie zainteresowało, a odpowiedzi nie byłoby żadnej
Ostatnio zmieniony przez Marta dnia Śro 22:39, 07 Gru 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|